Roboty humanoidalne wzbudzają zainteresowanie przemysłu, jednak ich zastosowanie w magazynach wciąż pozostaje niepewne. Operatorzy potrzebują rozwiązań reagujących na skoki liczby zamówień, złożone koszyki i szeroki asortyment. Sama zdolność do naśladowania ruchów człowieka nie wystarczy.
Ludzie są elastyczni, lecz ich pracę trudno szybko skalować. Przenośniki i sortery działają przewidywalnie, ale zwykle oferują ustaloną przepustowość. Humanoidy mogłyby połączyć oba podejścia, jednak ich cena i niewielkie doświadczenie z codziennej pracy magazynowej wykluczają obecnie masowe zastępowanie pracowników.

Bardziej dostępny kierunek stanowią mobilne systemy sterowane zapotrzebowaniem. SOTR-S firmy Daifuku wykorzystuje niezależne roboty do transportu skompletowanych artykułów między etapami procesu. Operator odkłada towar na zatrzymaną jednostkę, a system zarządzania magazynem wskazuje jej cel i trasę.
Flota może dostosowywać aktywność do bieżącego obciążenia. Niepotrzebne roboty pozostają bez ruchu, a część z nich można wyłączyć w długich okresach niskiego wolumenu. Ogranicza to zużycie energii oraz eksploatację urządzeń.
Rozproszenie zwiększa również odporność. Awaria jednej jednostki dotyczy głównie jej ładunku, podczas gdy pozostałe mogą kontynuować pracę. Roboty można serwisować pojedynczo bez zatrzymywania całego systemu.

Humanoidy prawdopodobnie znajdą niszowe zastosowania, gdy technologia dojrzeje. W najbliższym czasie przewagę zapewnią jednak rozwiązania skalowalne, odporne i sprawdzone w realnych operacjach.



Wielojęzyczny specjalista z doświadczeniem w Europie, Kanadzie i Chinach, Herbert nawiązał bezcenne kontakty w branży motoryzacyjnej i energetycznej. Kierował prestiżowymi projektami obejmującymi współpracę z ENBW, Mercedes-Benz Group, Siemens Group oraz Instytutem Fraunhofera.