Sztuczna inteligencja może w ciągu najbliższych lat wywołać w logistyce zmianę o przełomowym znaczeniu. Jett McCandless, założyciel i prezes project44 oraz jego projektu LSP44, wskazuje na rosnącą rolę agentów AI w codziennych operacjach.
Podczas rozmowy nagranej w porcie w Hamburgu omówiono systemy, które potrafią kontaktować się z operatorami transportowymi, wyjaśniać błędy w danych przesyłek i wskazywać możliwe zagrożenia kradzieżą ładunku. To sygnał, że automatyzacja zaczyna obejmować nie tylko wprowadzanie danych, ale również komunikację i obsługę wyjątków.
Widoczność łańcucha dostaw może przynieść wymierne efekty finansowe. W jednym z przywołanych przypadków poprawa jakości informacji pozwoliła firmie ograniczyć zapasy o około 150 mln dolarów.
Skala wdrożeń będzie zależeć od zaufania do zewnętrznych platform i sposobu ochrony danych handlowych. Przedsiębiorstwa będą musiały ustalić, kiedy działanie agenta AI jest wystarczające, a kiedy potrzebna jest decyzja pracownika.
Technologia zmieni również wymagane kompetencje. Czynności rutynowe mogą zostać zautomatyzowane, natomiast wzrośnie znaczenie analizy danych i nadzoru nad procesami. McCandless spodziewa się przyspieszenia rozwoju w perspektywie pięciu lat. Firmy, które zbyt późno rozpoczną przygotowania, mogą stracić przewagę operacyjną.

Wielojęzyczny specjalista z doświadczeniem w Europie, Kanadzie i Chinach, Herbert nawiązał bezcenne kontakty w branży motoryzacyjnej i energetycznej. Kierował prestiżowymi projektami obejmującymi współpracę z ENBW, Mercedes-Benz Group, Siemens Group oraz Instytutem Fraunhofera.